czwartek, 29 listopada 2012

Taki...

Taki napisany na szybko. Podczas czekania na autobus. :) Co myślicie?  Nawet tytułu nie wymyśliłam :) Moja książka na was czeka, zapraszam, szczegóły w poście niżej :)

Patrze, dookoła szary tłum
Żadnych znajomych twarzy, w sercu czuje ból
Gdzie oni sie podziali, gdzie są te anioły?
Niby miały chronić, nie jak śmiecia zostawić
Ide przez świat, pojęcia granicy nie znam
Horyzont nie istnieje, mape, droge w sercu mam
Za twoim głosem ide, mam nadzieje cie znaleść.
Nawet gdy na chwile znikasz, nie staje, ciągle walcze
Jesteś tylko ty, moich ludzi tu brak
Anioły czy koledzy. To nieważne, teraz ich nie ma
Ja ide sam przez świat, świat który nie ma barw
A ty wołasz mnie, droge znajde, i wróce do ciebie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz