Kiedyś byłaś tylko ty, lecz odeszłaś nie zostawiając mi nic
Myślałem że można chwilą żyć, kiedy ty trzymałaś mnie bym nie upadł
Mówiłaś że będzie lepiej, że wszystko sie naprawi. Że smutek odejdzie, a łzy znikną gdzieś.
Lecz to było tylko złudzenie.
Teraz rozglądam sie : Nie ma ciebie.
Odszedł twój cień, zniknęły z głowy wspomnienia.
Mrok odchodzi, nie ma szczęścia, nie ma nieba.
Takie oto "arcydzieło" powstało dnia dzisiejszego. Co myślicie? :) Tytuł tego postu nawiązuje do dobrego obiadu, który dzisiaj miałam :p
Ostatnio przeczytałam kilka wspaniałych i bardzo ciekawych książek i chciałabym sie z wami podzielić moimi refleksjami po lekturze. Wszystkie są autorstwa Deana Koontza. Wiecie że lubie czytać. W mojej bibloteczce szczególne miejsce obok Koontza ma też Terry Pratchett. Dzięki dla mojego przyjaciela, który zaszczepił we mnie miłość do ksiązek :) Lova ya, buddy :)
"Nieznajomi"
Ten tytuł był moją pierwszą książką, którą kupiłam w księgarni. Zwykle pożyczam z bibloteki. Do czytania zachęcił mnie fragment powieści zamieszczony w podręczniku do polskiego kilka lat temu :)
W tej książce poznajemy kilka osób, które mają dziurę w pamięci, odkąd pojawiły sie w motelu o nazwie Zacisze. Nikt nie wie jak sie tam znalazł, ani jaki jest tego cel. Niektórzy podczas tej wizyty nabyli niesamowite zdolności, które w póżniejszych wydarzeniach mogą ocalić ich życie.
"Mroczne ścieżki serca"
Tutaj głównym bohaterem jest Spencer Grant, który przez zauroczenie piękną kelnerką z przydrożnego baru, wyrusza w podróż przez kraj i swoją przeszłość, by dowiedzieć sie, dlaczego jego i wybrankę jego serca ścigają tajni agenci organizacji9 rządowej, która nie istnieje. Chce także dowiedzieć sie, co kryje okres w jego pamięci , który odkryje tylko wracając do pewnego strasznego miejsca.
"Prędkość"
Swoją historie opowiada barman Billy Wiles. Pewnego dnia po wyjściu z pracy zostaje wciągnięty w niebezpieczną gre przez człowieka, którego tożsamości nie zna i który nie cofnie sie przed niczym, aby tylko poczuć zapach krwi na ciele zabitej oofiary. Billy nie zna zasad tej gy, ale tutaj on dokonuje wyboru. Okropnego, jak w tragedii antycznej : Na końcu i tak ktoś zginie. A co jeśli na celownik zostanie wzięta jego żona? Co jeśli teraz jej życie trzeba będzie postawić pod znakiem zapytania...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz