Marzyłaś że razem na koniec świata dojdziemy
Że swoje miejsce na ziemi znajdziemy
Ale niestety kochanie to był tylko słodki sen
Kumpel mi powiedział że ktoś inny oprócz mnie w twoim sercu jest
Że widział was wczoraj
Że on cie pocałował
Że coś z tego będzie i że " Ona już cie nie chce "
Ja poszedłem do ciebie by wyjaśnić ten fakt, by zrobić choć krok i wyjasnić twój stos kłamstw.
Zadzwoniłem do drzwi, otworzyłaś mi zdziwiona.
Powiedziałaś że nic nie wiesz, że to bujda wymyślona.
Na początku uwierzyłem, że może popełniam błąd.
Tak myślałem dopóki nie zjawił sie On.
Podjehał pod twój dom, powitałaś go z uśmiechem.
Posłałaś mi środkowy palec, więc po prostu odszedłem.
Wracałem do domu, ciemność i pusto wokół.
Zostało kilka kroków, ja spuszczam gĺowe i patrze w ziemie.
Myśle z całych sił dlaczego tak sie dzieje.
Jak zamek i klucz, byliśmy sobie przypisani.
Ale według ciebie to tylko czas zmarnowany.
Siedziałem na chodniku, gdy nagle wszystko znikło.
Chyba pijak po skrzynce Tatry jechał troche za szybko.
Miał skręcić w droge, ale niestety trafił we mnie.
Chwile później odzywa sie mój telefon " Kochanie on ze mną zerwał.
Może wrócimy do siebie?"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz